wtorek, 19 sierpnia 2014
Zwycięstwo nad ROSJĄ i drugie miejsce w turnieju...
Witajcie Kochani. piszę z opóźnieniem, bo jestem jeszcze w szale zwycięstwa dokonanego przez naszą kochaną reprezentację. Wczoraj rozegraliśmy ostatni, można powiedzieć finałowy mecz XII Memoriały Huberta Jerzego Wagnera. Komentatorzy meczu okrzyknęli ten "pojedynek" jako deser turnieju... Jak na deser, mecz był cudowny - jak dla mnie. Bardzo lubię długie, zacięte, pełne emocji i zwrotów akcji mecze. Właśnie takim był "pojedynek" mistrzów olimpijskich - Rosjan - z wicemistrzami świata z 2006 r. - Polską... W tym meczu pokazaliśmy, że nie wolno Nas przekreślać na początku... We wczorajszym meczu pokazaliśmy pazur... Uwielbiam takie mecze. A więc mecz zakończył sie wynikiem 3:2 dla skromnych, nie zawsze grających tak jak My chcemy Polaków... Mam nadzieję, że w nadchodzącym siatkarskim mundialu, rozgrywanym w Polsce, pokażemy na co Nas stać. Liczę i cholernie mocno trzymam kciuki za Naszą Reprezentacje. Wczorajszy mecz, moim skromnym zdaniem, choć nic nie mówiono o tym, dedykowano Mariuszowi Wlazłemu, żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia po kontuzji stawu skokowego. Na szczęście kontuzja Mariusza, jak już wcześniej pisałam nie okazała się zbyt poważna. Mariusz powinien wrócić do treningów już za kilka dni. Wierzę w to, że z pomocą Wlazłego i innych cudownych polskich siatkarzy osiągniemy bardzo wiele w tegorocznym siatkarskim mundialu u siebie, w Polsce... Przypomnę, że siatkarski Mundial Polska 2014 zostanie rozpoczęty już 30 sierpnia meczem Polskiej Reprezentacji z reprezentacją Serbii na Stadionie Narodowym w Warszawie. Trzymamy kciuki Kochani :)
I jest pierwsze zwycięstwo :)
Witajcie Kochani :) Wiem, że piszę z opóźnieniem, ale niestety byłam troszkę zajęta, a poza tym wena mnie opuściła.Na szczęście na krótko:) Z neta pewnie wiecie, że Polska zwyciężyła po dość szybkim meczu z Chińczykami. Szybki mecz, ponieważ były tylko trzy sety. Polacy nie dali pograć sobie przyjaciołom z Azji... To jest pierwsze zwycięstwo Polski na XII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera... Ciekawe jak będzie z Rosją. Całą sobą kibicuje Naszym Chłopakom. Wierzę w Ich zwycięstwo. Nie boimy się Rosjan!!!!
niedziela, 17 sierpnia 2014
Imprezę czas zacząć...
XII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera czas zacząć... Jesteśmy po dwóch rozegranych meczach. Przypomnę pierwszy mecz rozegrała reprezentacja Sbornej z reprezentacją Chin. Ogólnie mecz rozgrywany był w przyspieszonym tempie. Rosjanie nie dali za bardzo rozkręcić się Chińczykom. I gładko wygrali 3:0. Rosjanie moim zdaniem zmierzają do zwycięstwa w całym turnieju, ale to tylko moje zdanie - i co najlepsze - po pierwszym meczu. Okaże się co pokażą w kolejnych meczach, ale wydaje mi się, że tak będzie. Nie są jeszcze w optymalnej formie, ale spokojnie.
Natomiast kolejny mecz rozegrali gospodarze z reprezentacją bałkańskich "sąsiadów". Po zaciętym meczu - pięciosetowym - niestety ulegliśmy Bułgarom. Przegrana w tym meczu nie była najgorsza. Najgorsze było to, że w trzecim secie Nasz narodowy "syn marnotrawny", powracający po czteroletniej przerwie do reprezentacji, pewniak, niestety uległ kontuzji stawu skokowego. Po ataku, źle wylądował na parkiecie i niestety kontuzja gotowa. Biedaka znosili koledzy z boiska. Widać było na twarzy Mariusza grymas nieznośnego bólu. W przerwie, po czwartym secie, wygranym przez naszą reprezentacje - Wlazły skakając na jednej nodze - komentatorzy mówili - że zmierza do szpitala na badania specjalistyczne. Niestety nie dotarł do szpitala tylko do szatni, z nogą obłożoną kompresem z lodem. Na specjalistyczne badania nie pozwoliła opuchlizna kostki. Dzisiaj okazuje się, że wcale ta kontuzja nie jest poważna i za kilka dni Mariusz wróci do treningów i NIE ZABRAKNIE GO NA SIATKARSKIM MUNDIALU. Jeśli by się stało inaczej, mistrzostwa świata nie były by już takie jak z Mariuszem Wlazłym.
Ps. Ale mam złą wiadomość dla fanów Bartosza Kurka... Najprawdopodobniej zabraknie tego zawodnika na siatkarskim mundialu w Polsce.
Natomiast kolejny mecz rozegrali gospodarze z reprezentacją bałkańskich "sąsiadów". Po zaciętym meczu - pięciosetowym - niestety ulegliśmy Bułgarom. Przegrana w tym meczu nie była najgorsza. Najgorsze było to, że w trzecim secie Nasz narodowy "syn marnotrawny", powracający po czteroletniej przerwie do reprezentacji, pewniak, niestety uległ kontuzji stawu skokowego. Po ataku, źle wylądował na parkiecie i niestety kontuzja gotowa. Biedaka znosili koledzy z boiska. Widać było na twarzy Mariusza grymas nieznośnego bólu. W przerwie, po czwartym secie, wygranym przez naszą reprezentacje - Wlazły skakając na jednej nodze - komentatorzy mówili - że zmierza do szpitala na badania specjalistyczne. Niestety nie dotarł do szpitala tylko do szatni, z nogą obłożoną kompresem z lodem. Na specjalistyczne badania nie pozwoliła opuchlizna kostki. Dzisiaj okazuje się, że wcale ta kontuzja nie jest poważna i za kilka dni Mariusz wróci do treningów i NIE ZABRAKNIE GO NA SIATKARSKIM MUNDIALU. Jeśli by się stało inaczej, mistrzostwa świata nie były by już takie jak z Mariuszem Wlazłym.
Ps. Ale mam złą wiadomość dla fanów Bartosza Kurka... Najprawdopodobniej zabraknie tego zawodnika na siatkarskim mundialu w Polsce.
czwartek, 14 sierpnia 2014
XII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera w siatkówce :)
Witajcie Kochani :) Już w ten weekend, w dniach 16 - 18 sierpnia bieżącego roku odbędzie się XII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. tym razem cztery reprezentacyjne drużyny zaprezentują się w największej hali w Polsce, czyli jak dobrze pamiętam nazwę, Arena Kraków. To będzie ostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Świata rozgrywanymi w Polsce, już za dwa tygodnie. Obok reprezentacji naszego kraju - Polski - zaprezentują się reprezentacje Bułgarii, Chin i Rosji. Nasi Chłopcy w pierwszym meczu zagrają z reprezentacja Bałkanów, Bułgarią. To będzie w sobotę. W niedziele, zmierzymy się z Chińczykami, reprezentującymi kontynent azjatycki. A na pożegnanie, jak już wiadomo na parkiecie krakowskiej hali "skrzyżujemy rękawice" z Rosjanami... Oczywiście kibicuje, Swoim... Ale nie będę smutna, jeśli nie zwyciężymy. Musimy w końcu pokazać coś w MŚ. Kurcze w końcu są rozgrywane w Polsce. MŚ juz za dwa tygodnie. Doczekać się już nie mogę. Pozdrawiam :)
Welcame Radom ;)
Witajcie Kochani :) Jestem szczęśliwa. Właśnie, dzisiaj wróciłam do domku. Byłam z moją rodzinką w odwiedzinach u Rodzinki, w Radomiu. Byliśmy tam cztery dni, ale prawdę mówiąc odpoczęłam sobie. Uwielbiam tam jeździć... Do mojej ulubionej Cioci Grażynki i wujka Edka... Cudowni ludzie i cudownie spędzony czas. Już za Nimi tęsknie. I w ogólne za miastem. Super się tam czuje. We wtorek mieliśmy jechać do Otwocka ale niestety jakoś nie daliśmy rady... Ale obiecałam sobie, że kiedy następnym razem będziemy mieli zamiar wyruszyć do Radomia, Otwock też odwiedzimy... Troszeczkę męcząca droga za mną, ale jakoś daje radę, funkcjonuje jeszcze :P Kiedy sobie pomyślę, że czeka na mnie "z otwartymi" ramionami moje własne łóżko uśmiech pojawia się na twarzy... hehe już chce kolejny raz jechać do Radomia. Już za Nimi tęsknie ;((( ps. kolejny wpis już wkrótce :P
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Stuknięci!!!
Witajcie ponownie Kochani. Jestem strasznie zaskoczona decyzją ogłoszoną w czwartek na Konferencji Prasowej władz jednej z telewizji, która wykupiła prawa do transmisji "Polskich" Mistrzostw Świata w siatkówce, które mają zostać rozegrane na przełomie sierpnia i września tego roku. To co ogłosili jest wstrząsające. Wszyscy kibice, a nawet polscy zawodnicy są w szoku. Do cholery to przecież też zasługa kibiców siatkówki w Polsce, że nasz kraj został gospodarzem tegorocznego "mundialu". Jak można zdecydować, że jednak tak ważny turniej będzie jak to ładnie napisali "częściowo zakodowany dla niektórych polskich kibiców". Niestety decyzja jest jaka jest i kibice zobaczą tylko na otwartych antenach ceremonie otwarcia i inauguracyjny mecz Polski z Serbią rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie. Resztę meczów jeśli będą chcieli obejrzeć muszą wykupić. Na szczęście jestem w tym gronie kibiców, którzy posiadają dekodery tej telewizji i będę mogła oglądać za darmo siatkarski mundial. I znów się zacznie moje ulubione oglądanie meczów. Nie powstrzymam się i na pewno wpisy z każdego meczu pojawią się tutaj. Postanowiłam, że wpisy będą pojawiać się po każdym meczu, a będzie ich aż 103. Doczekać się już nie mogę... Kochani!!! Trzymamy kciuki za Naszych Chłopaków!!!
Imieniny Taty :)
Witajcie Kochan. Wiem, że powinnam tę notkę napisać o wiele wcześniej ale jakoś czas mi zleciał, nawet nie wiem kiedy. 25 lipca jak wiecie odbyły się mojego Taty imieniny. Jak co roku było sporo ludzi. Nawet dwie ciotki (siostry mojego Taty) przyjechały już w czwartek. Hehe... Było bardzo przyjemnie i jak zawsze wesoło. Szczerze powiem to brakowało mi jeszcze jednej siostry mojego Taty, mojej ulubionej cioci, cioci Grażyny z mężem, a no i ich syna z dziewczyną. Wtedy to już byłby komplet. Komplet zajebisty... Ale niestety nie mogli przyjechać na imieniny, obowiązki. Ale za to ciocia z wujkiem przyjechali dzień później, w sobotę. Strasznie się cieszyłam, jak ich zobaczyłam. Uwielbiam jak Oni przyjeżdżają i jak my tam jedziemy. Na kolejne imieniny musimy Krzysztofa musimy poczekać do przyszłego roku... Hehe. Długo.Kolejny wpis już wkrótce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






